Zaczynając swoją przygodę ze snowboardem prędzej czy później przychodzi taka chwila, że nie masz już ochoty ciągle wypożyczać deski, za każdym razem mówić gościowi w wypożyczalni ile ważysz i ile masz wzrostu, jaki masz rozmiar buta. Postanawiasz wydać swoje ciężko zarobione pieniądze na wymarzony sprzęt dopasowany idealnie pod Ciebie i tu pojawia się problem. Wchodzisz na różne strony internetowe, szukasz, czytasz i totalnie nie ogarniasz o co chodzi z tymi wszystkimi nazwami, skrótami, profilami, rdzeniami itd. Tu się z Tobą zgodzę, jest tego trochę i na początku to przytłacza. Potem w miarę upływu czasu, zaczniesz co raz bardziej i bardziej wkręcać się w tę zajawkę i przyswajanie takiej wiedzy będzie dla Ciebie dużo przyjemniejsze niż uczenie się budowy Pantofelka na kartkówkę z Biologii albo kłucie na blachę pytań do Bierzmowania.

PRZEZNACZENIE

Na początku nikt od razu nie wie jaka forma wyrażania siebie na desce da najwięcej szczęścia i zdrowia psychicznego, więc warto zacząć do deski, która dobrze sprawdzi się w każdych warunkach. Już piszę o co chodzi. Głównym podziałem klasyfikującym deski jest ich przeznaczenie. To przeznaczenie przez producentów desek jest opisywane co pomocą różnych słów kluczowych, ale w ogólnym rozrachunku jest mniej lub bardziej spójne. Rozróżniamy:

  • AM – All Mountain – blat skonstruowany w taki sposób, że w zasadzie dobrze sprawdzi się na przygotowanym stoku, na takim mniej przygotowanym, przemielonym przez narciarzy – też. Jeśli najdzie Cię ochota wjechać do snowpark’u to też śmiało możesz spróbować swoich sił na mniejszych kicker’ach czy box’ach, ale bez szaleństw! Spora część, jeśli nie wszystkie deski typu AM mają fabryczny setback, czyli cofnięte o kilka centymetrów inserty (otwory z gwintem) do przymocowania wiązań. Takie rozwiązanie pozwala na lepsze dociążenie deski podczas jazdy na krawędzi i też w miarę fajnie sprawdzi się, gdy akurat zechcesz wyjechać poza trasę i poczuć jak fajnie pływa się w puchu.
  • FS – Freestyle – deska zaprojektowana głównie do jazdy w snowpark’u. Jest symetryczna pod każdym względem. Inserty na wiązania ma rozwiercone idealnie na środku, setback wynosi 0 cm. Nose (przód) i tail (tył) jest dokładnie taki sam. Co daje takie rozwiązanie? Ucząc się sztuczek na hopkach, rurkach i  box’ach na pewno na początku zdarzy się tak, że nie do końca z Twojej własnej, nieprzymuszonej woli obrócisz się o 180 stopni. Na takiej desce bez przeszkód pojedziesz na drugą nogę z przodu czyli tzw. switch. Prędzej czy później i tak się tego nauczysz, a taki blat Ci to ułatwi, bo będzie zachowywał się dokładnie tak samo, bez znaczenia, która noga będzie z przodu. W tej grupie od jakiegoś czasu projektuje się deski przeznaczone pod Jibbing, czyli katowanie rurek zarówno w snowpark’u, jak i na ulicy koło domu przy schodach. Takie deski mają wzmocnione krawędzie, są nieco krótsze i generalnie bardziej wytrzymałe.
  • FR – Freeride – są to deski dla osób, które pierwsze dwa etapy mają już za sobą, włosy zaczynają im siwieć, już nie do końca odnajdują się w snowpark’u i szukają radości i spokoju ducha poza trasami, blisko Matki Natury. Zostały zbudowane w taki sposób, że inserty są dużo bardziej przesunięte do tyłu, nose jest wyraźnie dłuższy, szerszy i bardziej podgięty do góry. Taka konstrukcja pozwala na dosłownie pływanie w puchu niczym surfer. ale też bardzo często świetnie sprawdza się podczas szybkiej jazdy na krawędzi. Jest twarda i stabilna. Ostatnio powraca zajawka na eurocarving i blaty z wyciętym swallow tail’em, czyli tyłem mniej lub bardziej przypominającym ogon ryby.

DŁUGOŚĆ I SZEROKOŚĆ

Kolejną ważną kwestią jest długość i szerokość deski. Jak ważna jest szerokość deski najlepiej wiedzą osoby, które mają nieco większy rozmiar stopy. Duży but snowboardowy może trochę przeszkadzać podczas jazdy na standardowych blatach. Dlatego w takim przypadku warto zastanowić się nad wyborem deski typu WIDE, która jest po prostu szersza w talii i niweluje ten problem częściowo albo całkowicie. Długość deski to kwestia również bardzo ważna. Zwłaszcza na początku przygody. Zbyt krótki blat będzie słabo trzymał na krawędzi, będzie wyjeżdżał spod tyłka. Zbyt długi blat będzie ciężkim klocem, którego nie będziesz w stanie okiełznać podczas nauki. Bardzo ogólne zasady doboru deski w zależności od wagi przedstawia poniższa tabela, ale sam zobaczysz, że wraz z upływającym czasem spędzonym na śniegu i rosnącym doświadczeniem, długość deski stanie się kwestią bardzo indywidualną, podobnie jak kształt, flex i konstrukcja.

KONSTRUKCJA

Tutaj robi się ciekawie. Jest kilka takich wzorcowych konstrukcji stosowanych przy budowie desek, ale do tych wzorców producenci dodają swoje różne smaczki i nowinki technologiczne opracowane przez wybitnych inżynierów, którzy zaszyli się w drewnianych chatkach po środku niczego i “kminią” co jeszcze dodać żeby jazda na desce była łatwa i przyjemna.

  • Camber – najbardziej popularny profil desek snowboardowych. Sprawdzony i stosowany od wielu lat. Znaczna część riderów nie potrafi bez niego żyć. Deska skonstruowana w ten sposób bardzo dobrze trzyma krawędź, jest stabilna nawet przy dużych prędkościach i ma dobrego popa. Niestety posiada też wady. mniej wybacza błędy, łatwiej “łapie krawędź” i wymaga trochę większego wysiłku przy inicjowaniu skrętów. My klasycznego Camber’a nazwaliśmy TRUE CAMBER, a jego łagodniejszą wersję charakteryzującą się nieco bardziej łagodnym przejściem na nose i tail – CAM-OUT CAMBER.

  • Rocker – czasami nazywany też odwróconym camber’em (reverse camber). Deska skonstruowana w ten sposób dużo łatwiej i szybciej skręca. Nose i tail jest mocniej podgięty do góry, co przynosi wiele zalet. Trzeba się bardziej postarać żeby “złapać krawędź”. Zabawa na stoku,wykonywanie tzw. “press’ów” jest łatwe i przyjemne oraz  świetnie sprawdza się w puchu. Daje poczucie, że deska dosłownie płynie, unosi się na powierzchni. Wadą rocker’a jest mniejsza stabilność przy dużej prędkości, mniejszy pop i gorsze trzymanie krawędzi w porównaniu do klasycznego camber’a.

  • Flat – konstrukcja bardzo często stosowana w deskach przeznaczonych do jazdy w snowpark’u. Dobrze trzyma krawędź, łatwo skręca, jest stabilna i ma dobrego pop’a. Dzięki temu, że powierzchnia między wiązaniami jest całkowicie płaska świetnie sprawdza się do katowania rurek. W naszym przypadku jest to FLAT-OUT ROCKER – płaska powierzchnia między wiązaniami, gięcie w górę nose’a i tail’a zaczynające się nieco wcześniej i mocniej niż w klasycznym rozwiązaniu.

  • Hybryda – to próba połączenia camber’a z rocker’em w najróżniejszych kombinacjach. Każda firma snowboardowa robi to nieco inaczej i stosuje przy tym swoje własne nazewnictwo. Mamy Flying-V, Banana czy w naszym przypadku GULLWING ROCKER. Niezależnie od nazwy cechą wspólną tych konstrukcji jest wszechstronność.

ŚLIZG

Kolejną ważną kwestią, o której warto pamiętać podczas wyboru deski jest ślizg. Obecnie najczęściej stosowane są dwa rodzaje. Spiekany i tłoczony. Różnią się właściwościami jezdnymi i sposobem w jaki należy o nie dbać.

  • Tłoczony – najpopularniejszy rodzaj ślizgu. Stosowany w większości desek. Jest zdecydowanie tańszy w produkcji, wolniejszy i mniej wytrzymały, ale za to łatwiejszy w regeneracji i naprawie. Gorzej absorbuje smar, ale niesmarowany nie traci znacząco właściwości, przez co nie wymaga częstej opieki. Deski z takim ślizgiem z powodzeniem sprawdzają się podczas jazdy w snowpark’u, gdzie są narażone na uszkodzenia mechaniczne w zetknięciu z rail’ami i box’ami.
  • Spiekany – ślizg droższy w produkcji, ale za to dużo szybszy i bardziej wytrzymały. Jego struktura jest porowata, przez co bardzo dobrze absorbuje smar. Nieco trudniejszy w naprawie. Zaniedbany szybko traci swoje właściwości jezdne. Tego typu ślizg należy każdorazowo bardzo dokładnie wyczyścić i nasmarować na gorąco, a będzie długo służył.

RDZEŃ

Tutaj temat jest jeszcze ciekawszy, bo w zasadzie każdy producent desek kombinuje jak może żeby uczynić swój produkt lżejszym i jeszcze bardziej wytrzymałym. Najczęściej stosuje się rdzenie drewniane. Z jednego lub kilku rodzajów drewna, aby jeszcze bardziej poprawić ich właściwości. Drewno jest elastyczne, sprężyste i całkiem sprawnie tłumi drgania. Odpowiednio zakonserwowane zachowuje swoje parametry i kształt przez bardzo długi czas. Wyższe, droższe modele desek dodatkowo są uzbrojone w paski karbonowe lub kevlar, które umieszczone w strategicznych miejscach i w różnych konfiguracjach poprawiają wytrzymałość, sprężystość, tłumienie drgań.

Jak już pewnie zdążyłeś/łaś zauważyć ciekawostek na temat desek snowboardowych jest całkiem sporo i warto je znać przed zakupem swojego pierwszego blatu. Są to niemałe pieniądze i dobrze żeby zostały wydane jak najlepiej. Świetną opcją pozwalającą na sprawdzenie różnych rozwiązań w krótkim czasie i porównanie ich ze sobą są testy sprzętu snowboardowego organizowane przez Nitro Snowboards kilka razy w sezonie. Przyjedź, przetestuj i dowiedz się jaka deska odpowiada Ci najbardziej.

Hi5!

 

 

DJ